Doszedłem do wniosku że znajdę trochę czasu. Artykuły umieszczał będę raz w tygodniu. Będą to starannie wyselekcjonowane teksty które będą się pojawiać w każdy piątek.
Z poważanie Karlooos
Luźne rozmówki na temat SPORTU
Łączna liczba wyświetleń
poniedziałek, 14 lutego 2011
sobota, 29 stycznia 2011
niedziela, 16 stycznia 2011
Dream Team Polska
Mistrzostwa Świata zaczęły się całkiem nie dawno a już można powiedzieć że gramy po prostu słabo. Dream Team nie dlatego że nasi grają tak dobrze tylko dlatego że pokazują nam bardzo ospałą grę.
Pierwszy mecz ze Słowakami mógł sprawić kłopoty naszym. Nasi sąsiedzi postawili wysoką barierę. Po za tym był to mecz otwarcia , jednak udało się wygrać dwiema bramkami. Polacy pokazali w tym meczu charakter , przegrywając pierwszą połowę 15-17 , w drugiej zaś wyszli bardziej zmotywowani i wygrali ją 20-16. Najlepszym zawodnikiem tego spotkania zostać powinien Jaszka. Nigdy nie byłem jego fanem , moim zdaniem nie nadawał się do gry w kadrze. W piątek było jednak widać że dorósł w końcu do tego by w niej zagrać .
Przyszła sobota i co ???
We wczorajszym meczu z Argentyną do ostatnich minut musieliśmy bronić wyniku !! I jak tu myśleć o zdobyciu chociażby medalu ? To co wczoraj nasi pokazali woła o pomstę do nieba. W 23 minucie tego spotkania na tablicy widniał wynik 5-2. I nie chodzi mi w tym momencie o wspaniałą grę w obronie ( czyt. fatalna gra w ataku Argentyńczyków ) ale o to jak nasi grali w ataku. Jakby chcieli zaprzyjaźnić się z rywalami nie aplikując im zbyt dużej ilości bramek. Nikt w tym meczu nie grał dobrze. Współczuje ludziom którzy głosowali na najlepszego zawodnika meczy , gdyż ja z jego wybraniem miałbym naprawdę spory problem. Zawiedli doświadczenie zawodnicy - Bielecki , Tkaczyk i Lijewski , zawiedli również młodzi Zaremba jak to ma w swoim zwyczaju więcej kar niż bramek , Tomczak ze 100% okazji nie wykorzystał żadnej. Ponad połowę naszych bramek to duet Qchczyński & Tłuczyński.
Na szczególne pochwały za sługuje na pewno pan komentator The Mbowski. Jego zdaniem na boisku widzieliśmy wczoraj aż czterech zawodników o podobnym nazwisku. Diego Simonet/Simeone/Simenote/ Simenet. Sprawdziłem i w powołanej kadrze Argentyny na te Mistrzostwa był tylko jeden Diego Simonet. Nie wiem gdzie pan The Mbowski widział tych zawodników :D
To by było na tyle , Powodzenia Chłopaki !!
Pierwszy mecz ze Słowakami mógł sprawić kłopoty naszym. Nasi sąsiedzi postawili wysoką barierę. Po za tym był to mecz otwarcia , jednak udało się wygrać dwiema bramkami. Polacy pokazali w tym meczu charakter , przegrywając pierwszą połowę 15-17 , w drugiej zaś wyszli bardziej zmotywowani i wygrali ją 20-16. Najlepszym zawodnikiem tego spotkania zostać powinien Jaszka. Nigdy nie byłem jego fanem , moim zdaniem nie nadawał się do gry w kadrze. W piątek było jednak widać że dorósł w końcu do tego by w niej zagrać .
Przyszła sobota i co ???
We wczorajszym meczu z Argentyną do ostatnich minut musieliśmy bronić wyniku !! I jak tu myśleć o zdobyciu chociażby medalu ? To co wczoraj nasi pokazali woła o pomstę do nieba. W 23 minucie tego spotkania na tablicy widniał wynik 5-2. I nie chodzi mi w tym momencie o wspaniałą grę w obronie ( czyt. fatalna gra w ataku Argentyńczyków ) ale o to jak nasi grali w ataku. Jakby chcieli zaprzyjaźnić się z rywalami nie aplikując im zbyt dużej ilości bramek. Nikt w tym meczu nie grał dobrze. Współczuje ludziom którzy głosowali na najlepszego zawodnika meczy , gdyż ja z jego wybraniem miałbym naprawdę spory problem. Zawiedli doświadczenie zawodnicy - Bielecki , Tkaczyk i Lijewski , zawiedli również młodzi Zaremba jak to ma w swoim zwyczaju więcej kar niż bramek , Tomczak ze 100% okazji nie wykorzystał żadnej. Ponad połowę naszych bramek to duet Qchczyński & Tłuczyński.
Na szczególne pochwały za sługuje na pewno pan komentator The Mbowski. Jego zdaniem na boisku widzieliśmy wczoraj aż czterech zawodników o podobnym nazwisku. Diego Simonet/Simeone/Simenote/ Simenet. Sprawdziłem i w powołanej kadrze Argentyny na te Mistrzostwa był tylko jeden Diego Simonet. Nie wiem gdzie pan The Mbowski widział tych zawodników :D
To by było na tyle , Powodzenia Chłopaki !!
czwartek, 13 stycznia 2011
Liga (Wytrzymałościowa) Mistrzów
Wczoraj zakończyły się grupowe rozgrywki Ligi Mistrzów w siatkówce. Pomimo tego że większość drużyn zapewniła sobie awans przed tygodniem , niektórym zespołom pozostawała walka o kwalifikacje do pucharu CEV albo uniknięcie ostatniej pozycji w tabeli.
W grupie A honoru w ostatnim pojedynku bronili Francuzi z Cannes, którzy mieli jeszcze minimalne szanse na awans do Pucharu CEV w przypadku porażki Bułgarów z Sofii. Głównie za sprawą niesamowitego Mariena Moreau, który zdobył 24 punkty, udało się pokonać na wyjeździe mistrzów Rosji z Kazania ale trzeba uczciwie odnotować, że Rosjanie wyszli na to spotkanie w mocno rezerwowym składzie, m.in. na ławce z Williamem Priddy'm i Maksimem Michajłowem. Jednak na ostateczny wynik decydujący wpływ miała bardzo duża ilość błędów własnych popełnionych przez gospodarzy, na które narzekał po meczu Siergej Tietiuchin .
W Sofii spotkały się miejscowe CSKA z rewelacją tegorocznych rozgrywek z Haching. Niemcy, mimo, że już wcześniej zapewnili sobie awans, nie zamierzali odpuszczać i mecz rozstrzygnął się dopiero w tie-breaku wygranym przez gospodarzy do 10. Jak zwykle wiodące role w ich szeregach odgrywali obcokrajowcy, mianowicie Kenijczyk Maiyo i Kubańczyk Portuondo, którzy zgodnie zdobyli po 23 „oczka". Po stronie gości najlepiej punktowali Friedrich iSikiric, choć ten drugi miał niską skuteczność ataku a wysoką zdobycz punktową zawdzięcza temu, że otrzymał 36 piłek.
W pierwszym meczu grupy B Noliko Maaseik rozbiło chyba najsłabszy, oprócz Rumunów z Zalau, zespół tegorocznej edycji i zapewniło sobie awans z pierwszego miejsca. Serbowie nie podjęli walki w żadnym z setów a kluczem do ich przegranej okazała się bardzo duża liczba nieskończonych ataków, które Belgowie po obronie zamieniali na łatwe punkty. Ponadto w drużynie gospodarzy świetnie funkcjonował blok, w którym to elemencie najlepiej radził sobie Van Decraen, notując 4 „czapy". Drugi pojedynek był nieco bardzie zacięty ale zwycięstwo mistrzów Włoch nad hiszpańskim CAI Teruel także nie było zagrożone. Na wyróżnienie zasługuje postawa środkowego Mastrangelo, który zdobył 15 punktów, zaliczając w tym aż 8 bloków.
Przed ostatnią kolejką w grupie C było sporo obaw, czy Jastrzębskiemu Węglowi uda się w ogóle awansować do fazy pucharowej. Tymczasem Polacy sprawili miłą niespodziankę, pokonując zdecydowanie słoweński Bled i dzięki temu zdołali nawet uzyskać promocję z pierwszego miejsca. Gopodarze wydawali się zaskoczeni postawą podopiecznych Lorenzo Bernardiego i to do tego stopnia, że sami zagrali dużo słabiej niż w pierwszej konfrontacji (wygranej 3:1), psując dużo zagrywek i atakując na niskiej skuteczności . Zdecydowanym liderem gości był Lukas Divis, który uzbierał 18 punktów przy wysokiej skuteczności, imponując ponadto w przyjęciu zagrywki. Wśród zawodników Igora Kolakoviciajak zwykle nie do zatrzymania był Alen Sket, który cały czas nie pozwala się pojawić na boisku Holendrowi van Dijkowi. O wygranej jastrzębian przesądziła ponadto świetna zagrywka (8 asów w całym meczu wobec żadnego Słoweńców) i bardzo dobre przyjęcie po własnej stronie, w którym brylował Paweł Rusek,notując 100% odbioru 0 pozytywnego i 64% perfekcyjnego.
Na kolejne grupy trzeba poczekać do jutra, dziś tak ogólnie na temat wczorajszych spotkań. Jak widać Jastrzębski Węgiel pokazał charakter wygrywając decydujący o ich losach mecz z Bledem.
W grupie A honoru w ostatnim pojedynku bronili Francuzi z Cannes, którzy mieli jeszcze minimalne szanse na awans do Pucharu CEV w przypadku porażki Bułgarów z Sofii. Głównie za sprawą niesamowitego Mariena Moreau, który zdobył 24 punkty, udało się pokonać na wyjeździe mistrzów Rosji z Kazania ale trzeba uczciwie odnotować, że Rosjanie wyszli na to spotkanie w mocno rezerwowym składzie, m.in. na ławce z Williamem Priddy'm i Maksimem Michajłowem. Jednak na ostateczny wynik decydujący wpływ miała bardzo duża ilość błędów własnych popełnionych przez gospodarzy, na które narzekał po meczu Siergej Tietiuchin .
W Sofii spotkały się miejscowe CSKA z rewelacją tegorocznych rozgrywek z Haching. Niemcy, mimo, że już wcześniej zapewnili sobie awans, nie zamierzali odpuszczać i mecz rozstrzygnął się dopiero w tie-breaku wygranym przez gospodarzy do 10. Jak zwykle wiodące role w ich szeregach odgrywali obcokrajowcy, mianowicie Kenijczyk Maiyo i Kubańczyk Portuondo, którzy zgodnie zdobyli po 23 „oczka". Po stronie gości najlepiej punktowali Friedrich iSikiric,
W pierwszym meczu grupy B Noliko Maaseik rozbiło chyba najsłabszy, oprócz Rumunów z Zalau, zespół tegorocznej edycji i zapewniło sobie awans z pierwszego miejsca. Serbowie nie podjęli walki w żadnym z setów a kluczem do ich przegranej okazała się bardzo duża liczba nieskończonych ataków, które Belgowie po obronie zamieniali na łatwe punkty. Ponadto w drużynie gospodarzy świetnie funkcjonował blok, w którym to elemencie najlepiej radził sobie Van Decraen, notując 4 „czapy". Drugi pojedynek był nieco bardzie zacięty ale zwycięstwo mistrzów Włoch nad hiszpańskim CAI Teruel także nie było zagrożone. Na wyróżnienie zasługuje postawa środkowego Mastrangelo, który zdobył 15 punktów, zaliczając w tym aż 8 bloków.
Przed ostatnią kolejką w grupie C było sporo obaw, czy Jastrzębskiemu Węglowi uda się w ogóle awansować do fazy pucharowej. Tymczasem Polacy sprawili miłą niespodziankę, pokonując zdecydowanie słoweński Bled i dzięki temu zdołali nawet uzyskać promocję z pierwszego miejsca. Gopodarze wydawali się zaskoczeni postawą podopiecznych Lorenzo Bernardiego
Na kolejne grupy trzeba poczekać do jutra, dziś tak ogólnie na temat wczorajszych spotkań. Jak widać Jastrzębski Węgiel pokazał charakter wygrywając decydujący o ich losach mecz z Bledem.
wtorek, 11 stycznia 2011
Wyblakła Złota Piłka
Właśnie wczoraj odbyła się ta jakże zaszczytna ceremonia wręczenia Złotej Piłki najlepszemu zawodnikowi świata, po raz drugi z rzędu został nim Leo Messi...
W tamtym roku żadnych kontrowersji Messi zasłużył najbardziej i dostał ów nagrodę. W tym roku pojawia się wiele sprzeciwów. Przed ceremonią faworytów poza Messim było jeszcze dwóch , dwóch zdobywców Mistrzostwa Świata w reprezentacji Hiszpanii - Iniesta a także Xavi. Wydawać by się mogło że wygrać powinien Xavi , ma za sobą udany sezon na frontach klubowych jak i reprezentacyjnych. To on kreuję grę i podaje do Messiego , który nie marnuje sytuacji. Jednak gdyby spojrzeć na dokonania po za , nazwę to Barcelońskie dokonania to Argentyna na Mistrzostwach Świata w RPA , z Leo w składzie za dużo nie ugrała. Doznała wręcz haniebnej porażki z Niemcami. Do tego pan Messi nie zdobył żadnej bramki na tych mistrzostwach tak ? Bardzo proszę przeczytać regulamin wręczania tej Złotej Piłki gdyż zrobiło się trochę nie smacznie. Trzech kolegów z drużyny nominowanych i wygrywa ten który zdobył najmniej. Coś tu jest nie halo.
Po za tym wybrana została również Jedenastka Roku..
Casillas (Real Madryt) - Maicon (Inter), Lucio (Inter), Piqué (FC Barcelona), Puyol (FC Barcelona) - Xavi (FC Barcelona), Sneijder (Inter), Iniesta (FC Barcelona) - Messi (FC Barcelona), Cristiano Ronaldo (Real Madryt), Villa (FC Barcelona)
.. do której wybrani zostali tryumfatorzy Ligi Mistrzów bądź Mistrzostw Świata , z wyjątkiem C.Ronaldo który jak wiadomo rozkłada niemalże wszystkich swoich przeciwników w La Liga `na łopatki`.
Nagrodę Trener roku otrzymał nie kto inny - The Special One - Jose Mourinho. Nagroda głównie należy mu się za wygranie LM a także rozpracowanie wielkiej Barcelony w tych samy rozgrywkach. Problem pojawił się jednak w pamiętnych Gran Derbi ...
Altintop został nagrodzony za Najpiękniejszą bramkę , którą zdobył w meczu swojej reprezentacji.Hamit odebrał odznaczenie Ferenca Puskasa, z rąk... Andrieja Sidelnikowa, bramkarza Kazahastanu, który skapitulował przy jego strzale. O to bramka :
Jeżeli chodzi o inne nagrody , to po raz piąty z rzędu Piłkarką Roku została brazylijka Marta , która wraz z koleżankami z reprezentacji oraz reprezentacją Niemiec której trenerem jest pani Silvia Neid , która otrzymała nagrodę Najlepszej Trenerki rozdają karty w żeńskiej piłce.
Haiti U17 - właśnie ta drużyna została nagrodzona statuetką Fair Play. Próbowałem poszukać jakiś danych na temat tejże drużyny i rozegranych przez nią spotkań ale niestety nie udało mi się zbyt wiele dowiedzieć.
____________________________________________________________________________________
Na zakończenie taka mała wzmianka na temat pojawiania się artykułów. Będę pisał co drugi dzień , gdyż bardzo ciężko jest wybierać temat na każdy dzień. Napisanie i przygotowanie takiego wpisu zajmuję dość dużo czasu. W weekendy będę starał się pisać codziennie. Jeżeli podoba Ci się mój Bloog zagłosuj na Niego w ankiecie !! - Bardzo mnie to ucieszy.
W tamtym roku żadnych kontrowersji Messi zasłużył najbardziej i dostał ów nagrodę. W tym roku pojawia się wiele sprzeciwów. Przed ceremonią faworytów poza Messim było jeszcze dwóch , dwóch zdobywców Mistrzostwa Świata w reprezentacji Hiszpanii - Iniesta a także Xavi. Wydawać by się mogło że wygrać powinien Xavi , ma za sobą udany sezon na frontach klubowych jak i reprezentacyjnych. To on kreuję grę i podaje do Messiego , który nie marnuje sytuacji. Jednak gdyby spojrzeć na dokonania po za , nazwę to Barcelońskie dokonania to Argentyna na Mistrzostwach Świata w RPA , z Leo w składzie za dużo nie ugrała. Doznała wręcz haniebnej porażki z Niemcami. Do tego pan Messi nie zdobył żadnej bramki na tych mistrzostwach tak ? Bardzo proszę przeczytać regulamin wręczania tej Złotej Piłki gdyż zrobiło się trochę nie smacznie. Trzech kolegów z drużyny nominowanych i wygrywa ten który zdobył najmniej. Coś tu jest nie halo.
Po za tym wybrana została również Jedenastka Roku..
Casillas (Real Madryt) - Maicon (Inter), Lucio (Inter), Piqué (FC Barcelona), Puyol (FC Barcelona) - Xavi (FC Barcelona), Sneijder (Inter), Iniesta (FC Barcelona) - Messi (FC Barcelona), Cristiano Ronaldo (Real Madryt), Villa (FC Barcelona)
.. do której wybrani zostali tryumfatorzy Ligi Mistrzów bądź Mistrzostw Świata , z wyjątkiem C.Ronaldo który jak wiadomo rozkłada niemalże wszystkich swoich przeciwników w La Liga `na łopatki`.
Nagrodę Trener roku otrzymał nie kto inny - The Special One - Jose Mourinho. Nagroda głównie należy mu się za wygranie LM a także rozpracowanie wielkiej Barcelony w tych samy rozgrywkach. Problem pojawił się jednak w pamiętnych Gran Derbi ...
Altintop został nagrodzony za Najpiękniejszą bramkę , którą zdobył w meczu swojej reprezentacji.Hamit odebrał odznaczenie Ferenca Puskasa, z rąk... Andrieja Sidelnikowa, bramkarza Kazahastanu, który skapitulował przy jego strzale. O to bramka :
Jeżeli chodzi o inne nagrody , to po raz piąty z rzędu Piłkarką Roku została brazylijka Marta , która wraz z koleżankami z reprezentacji oraz reprezentacją Niemiec której trenerem jest pani Silvia Neid , która otrzymała nagrodę Najlepszej Trenerki rozdają karty w żeńskiej piłce.
Haiti U17 - właśnie ta drużyna została nagrodzona statuetką Fair Play. Próbowałem poszukać jakiś danych na temat tejże drużyny i rozegranych przez nią spotkań ale niestety nie udało mi się zbyt wiele dowiedzieć.
____________________________________________________________________________________
Na zakończenie taka mała wzmianka na temat pojawiania się artykułów. Będę pisał co drugi dzień , gdyż bardzo ciężko jest wybierać temat na każdy dzień. Napisanie i przygotowanie takiego wpisu zajmuję dość dużo czasu. W weekendy będę starał się pisać codziennie. Jeżeli podoba Ci się mój Bloog zagłosuj na Niego w ankiecie !! - Bardzo mnie to ucieszy.
niedziela, 9 stycznia 2011
Skacz skacz jak Adam Małysz i wczorajsze skoki ... Kurka
To że w skokach mistrza mamy jednego to wiem nie od dziś. Nie od dziś mówi się o tym że w końcu nasz wąsaty skoczek z Wisły zakończy karierę . No właśnie ma już swoje lata , kasy też już pewnie ma więcej niż nie jeden chciałby mieć więc po co dalej narażać swoje zdrowie ?
Może Adama ruszyło to że nie ma go kto zastąpić ? Nie chce ujrzeć blamażu swoich młodszych kolegów ? No nie wiadomo. Zastępców miało być już wielu .. przez Roberta Mateje <lol> po Kamila Stocha i Klimka Murańkę. Klimek jak na razie rośnie co nie jest dla niego dobrą wiadomością , ogólnie jeszcze nie ma prawa równać się z Adamem. Do Małysza bliżej ma z pewnością Stoch który powoli bardzo powoli stabilizuje swoje skoki. Jak sam mówi oddaje teraz dwa dobre i równe skoki.
Na temat skoków mogę powiedzieć tylko tyle Adam skacz dopóki bozia da bo nie wiadomo kiedy doczekamy się kolejnego tak klasowego skoczka. Może właśnie rodzi się na porodówce w Zakopcu ???
Potencjał naszych pozostałych skoczków...
________________________________________________________________
Wczoraj zaszczyciłem obecnością swą bydgoską halę `Łuczniczka` przy okazji rozgrywania meczu pomiędzy miejscową Delectą Bydgoszcz a Skrą Bełchatów. Należy pochwalić zespół trenera Wspaniałego za walkę przede wszystkim w pierwszym secie , którego wygrali 35-33. No tak tylko że na 95% w ataku całego meczu nie da się rozegrać a taką właśnie skuteczność Delecta miała w tym secie. Skra wyglądała na przynajmniej zmęczoną po podróży z Włoch , jednak hotel w którym przebywali powinien im zapewnić 100 % regeneracje sił czego widać nie było - do władz klubu trzeba pomyśleć o zmianie zakwaterowanie swojej drużyny. Doświadczenie Skry plus świetna gra na kontrach uspokoiła głodnych gry zawodników z Bydgoszczy i spokojnie dograli ten mecz . Wygrali zasłużenie , chociaż z pewnością nie było im łatwo.
Pełen szacunek oddaje Kurkowi , może nie przepadam z nim jednak to co robił na kontrach i nie tylko można śmiało łapać się za głowę. Ataki nad blokiem w 3 metr boiska - poezja siatkarska.
Podsumowując zawodników Delecty i Skry :
Jurkiewicz (8pkt) - solidnie na bloku , parę razy potrafił zatrzymać czy to Mariusza Wlazłego czy też Bartka Kurka. Ocena 7 ( na 10 )
Lipiński (2pkt) - dostał szanse gry gdyż chory był Wrona przez co musiał zagrać Cerven przez co nie mógł zagrać Masny :D krócej - limit zagranicznych zawodników. Pomimo to szybkie piłki do skrzydeł i dobra gra przez środek. Ocena 8
Cerven(15pkt) - bardzo dobrze na serwisie, przytrzymał parę razy Plińskiego na środku. Ocena 7
Szymański(10pkt) - pierwszy set bezbłędny co dostawał to kończył , później pojawiły się problemy, zablokowany kilka razy ostatecznie zmieniony przez Konarskiego. Ocena 7
Sopko(6pkt) - trochę zawiódł , to że będzie miał problemy z przyjęciem było wiadome jednak nie kończył piłek w końcówce. Ocena 6
Siltala (4pkt) - nie był to z pewnością udany mecz Fina , zawiódł w każdym elemencie. W pierwszym secie radził sobie w ataku. Ocena 5
Andrzejewski - temu panu już dziękujemy, najwięcej obron Delecta miała w ustawieniu ... bez libero. Ocena 3
+ Rezerwowi ( Masny , Serafin , Pieczonka , Konarski ) wchodzili w trudnych momentach i na końcówki najlepiej zagrał Konarski.
Wlazły (23pkt) - skuteczny w ataku i bloku gorzej było z zagrywką ogólnie dobry mecz . Ocena 8
Pliński (12pkt) - rządził na siatce , prowadził blok dołożył kilka punktów z zagrywki . Ocena 8
Kłos (3pkt) - nie wyszedł na 4 seta z powodu kontuzji, zagrał na swoim poziomie bez niczego specjalnego. Ocena 6
Kurek (18pkt) - tak jak mówiłem nie pozostawiał rywalom złudzeń . Słabiej w przyjęciu . Ocena 9
Falasca (3pkt) - jedno z lepszych spotkań Hiszpana , wiedział kiedy kiwnąć . Ocena 9
Winiarski (16pkt) - MVP tego spotkania i tyle na jego temat. Ocena 10
Zatorski - dobrze w obronie , zdarzyło się kilka błędów w przyjęciu. Ocena 8
http://aktualnosci.siatka.org/pokaz/2011-01-08-plusliga-w-bydgoszczy-lepsi-belchatowianie
Tutaj więcej o spotkaniu.
Może Adama ruszyło to że nie ma go kto zastąpić ? Nie chce ujrzeć blamażu swoich młodszych kolegów ? No nie wiadomo. Zastępców miało być już wielu .. przez Roberta Mateje <lol> po Kamila Stocha i Klimka Murańkę. Klimek jak na razie rośnie co nie jest dla niego dobrą wiadomością , ogólnie jeszcze nie ma prawa równać się z Adamem. Do Małysza bliżej ma z pewnością Stoch który powoli bardzo powoli stabilizuje swoje skoki. Jak sam mówi oddaje teraz dwa dobre i równe skoki.
Na temat skoków mogę powiedzieć tylko tyle Adam skacz dopóki bozia da bo nie wiadomo kiedy doczekamy się kolejnego tak klasowego skoczka. Może właśnie rodzi się na porodówce w Zakopcu ???
Potencjał naszych pozostałych skoczków...
________________________________________________________________
Wczoraj zaszczyciłem obecnością swą bydgoską halę `Łuczniczka` przy okazji rozgrywania meczu pomiędzy miejscową Delectą Bydgoszcz a Skrą Bełchatów. Należy pochwalić zespół trenera Wspaniałego za walkę przede wszystkim w pierwszym secie , którego wygrali 35-33. No tak tylko że na 95% w ataku całego meczu nie da się rozegrać a taką właśnie skuteczność Delecta miała w tym secie. Skra wyglądała na przynajmniej zmęczoną po podróży z Włoch , jednak hotel w którym przebywali powinien im zapewnić 100 % regeneracje sił czego widać nie było - do władz klubu trzeba pomyśleć o zmianie zakwaterowanie swojej drużyny. Doświadczenie Skry plus świetna gra na kontrach uspokoiła głodnych gry zawodników z Bydgoszczy i spokojnie dograli ten mecz . Wygrali zasłużenie , chociaż z pewnością nie było im łatwo.
Pełen szacunek oddaje Kurkowi , może nie przepadam z nim jednak to co robił na kontrach i nie tylko można śmiało łapać się za głowę. Ataki nad blokiem w 3 metr boiska - poezja siatkarska.
Podsumowując zawodników Delecty i Skry :
Jurkiewicz (8pkt) - solidnie na bloku , parę razy potrafił zatrzymać czy to Mariusza Wlazłego czy też Bartka Kurka. Ocena 7 ( na 10 )
Lipiński (2pkt) - dostał szanse gry gdyż chory był Wrona przez co musiał zagrać Cerven przez co nie mógł zagrać Masny :D krócej - limit zagranicznych zawodników. Pomimo to szybkie piłki do skrzydeł i dobra gra przez środek. Ocena 8
Cerven(15pkt) - bardzo dobrze na serwisie, przytrzymał parę razy Plińskiego na środku. Ocena 7
Szymański(10pkt) - pierwszy set bezbłędny co dostawał to kończył , później pojawiły się problemy, zablokowany kilka razy ostatecznie zmieniony przez Konarskiego. Ocena 7
Sopko(6pkt) - trochę zawiódł , to że będzie miał problemy z przyjęciem było wiadome jednak nie kończył piłek w końcówce. Ocena 6
Siltala (4pkt) - nie był to z pewnością udany mecz Fina , zawiódł w każdym elemencie. W pierwszym secie radził sobie w ataku. Ocena 5
Andrzejewski - temu panu już dziękujemy, najwięcej obron Delecta miała w ustawieniu ... bez libero. Ocena 3
+ Rezerwowi ( Masny , Serafin , Pieczonka , Konarski ) wchodzili w trudnych momentach i na końcówki najlepiej zagrał Konarski.
Wlazły (23pkt) - skuteczny w ataku i bloku gorzej było z zagrywką ogólnie dobry mecz . Ocena 8
Pliński (12pkt) - rządził na siatce , prowadził blok dołożył kilka punktów z zagrywki . Ocena 8
Kłos (3pkt) - nie wyszedł na 4 seta z powodu kontuzji, zagrał na swoim poziomie bez niczego specjalnego. Ocena 6
Kurek (18pkt) - tak jak mówiłem nie pozostawiał rywalom złudzeń . Słabiej w przyjęciu . Ocena 9
Falasca (3pkt) - jedno z lepszych spotkań Hiszpana , wiedział kiedy kiwnąć . Ocena 9
Winiarski (16pkt) - MVP tego spotkania i tyle na jego temat. Ocena 10
Zatorski - dobrze w obronie , zdarzyło się kilka błędów w przyjęciu. Ocena 8
http://aktualnosci.siatka.org/pokaz/2011-01-08-plusliga-w-bydgoszczy-lepsi-belchatowianie
Tutaj więcej o spotkaniu.
piątek, 7 stycznia 2011
Za co ta kartka ? Dlaczego pan nie uznał tej bramki ?
Poruszam bardzo wrażliwy temat. Oglądając ostatnio mecz pomiędzy Skrą a Trento, bardzo nie podobała mi się postawa pana sędziego. Gwizdał bardzo jednostronnie i nie wiele brakowała żeby nasi zawodnicy skoczyli mu do gardła.
Problem z sędziowaniem jednak najbardziej widoczny jest w piłce nożnej. Przytoczę najbliższą światową imprezę - MŚ w RPA. Pamiętny mecz Niemcy - Anglia. Kiedy to Niemcy zdetronizowali Anglię. Jednak sytuacja z 38 minuty spotkania , przy wyniku 2-1 , oglądamy przepiękny strzał Franka Lamparda. Piłka ewidentnie przekracza linię bramkową czego nie widzi aż 3 sędziów , widzą wszyscy tylko nie Ci którzy powinni .
Dlatego stwierdzam że bez technologii nie jesteśmy wstanie obejrzeć meczu w którym nie ujrzymy chociażby jednej pomyłki arbitra. W finale niestety mieliśmy występek bardzo znanego w Polsce pana Howarda Webba , który to nie zobaczył iż Holandii należy się rzut rożny po czym Hiszpanie zdobyli bramkę na wagę mistrzostwa.
Należy również nadmienić o postawie Anglika na meczu Euro. Nie to że faworyzują naszą kadrę ale po pierwszej karny z kapelusza , po drugie przy bramce Polaków również popełnił błąd !!
Na załączonym filmie dokładnie widać iż Roger znajduję się na bardzo widocznym spalonym . Howard czekał aż Austriacy coś zrobią jednak nasi dzielnie się bronili aż w końcu musiał zrehabilitować się kibicom Austriackim za bramkę Polaków i gwizdnął w doliczonym czasie gry rzut karny. Rzut karny był z pewnością do wytłumaczenia przez Webba mógł dopatrzyć się się jakiegoś faulu , jednak przy bramce Polaków błąd był nie do wybaczenia.
Zawód sędziego nie jest na pewno łatwy , musi spotykać się z ciągłą krytyką ze strony kibiców , zawodników i działaczy klubów. Do pomocy powiększono liczbę arbitrów na meczach jednak to również nie daję zbyt dobrego rezultatu gdyż nawet w większej ilości oglądamy błędy. Sędzia to tylko człowiek i wydaje mi się że sam nie da rady ogarnąć całego boiska i potrzebna jest mu pomoc techniczna. W Polsce jak wiemy panowie arbitrzy nie są wybitnie lubianymi osobami przez kibiców. Z tej przyczyny do Polski zawitali sędziowie z ... Japonii , i to oni teraz `odwalają szopki` . Mecz Legia - Arka. Pan Hiroshima Szara Nagayama czy jak kolwiek mu było na imię czy też na nazwisko, gwiżdże karnego za to że Menzega poślizgnął się murawie. Trochę dziwne gdyż nawet kibice Legii nie spodziewali się że to będzie karny dla ich pupili. Tak więc PZPN niech zajmie się szkoleniem sędziów a nie sprowadzaniem ich z egzotycznych krajów.
Zacząłem o siatkówce to i na niej zakończę. Tutaj sprawa jest troszeczkę prostsza. Boisko mniejsza , 6 sędziów. Pomimo tego jednak każdy widzi coś innego . Kibice swoje , arbiter liniowy swoje a główny decyduje dla kogo punkt. Bardzo podobało mi się wprowadzenie challenge'u. Jednak jego zastosowanie było trochę dziwne. Powinien on obowiązywać tak jak w tenisie. Jak się później okazało na siatkówkę jest to zbyt droga inwestycja.
A teraz jeszcze na zakończenie ostro wyluzowany pan sędzia ...
___________________________________________________________________
Już jutro podsumowanie Turnieju Czterech Skoczni !!
Problem z sędziowaniem jednak najbardziej widoczny jest w piłce nożnej. Przytoczę najbliższą światową imprezę - MŚ w RPA. Pamiętny mecz Niemcy - Anglia. Kiedy to Niemcy zdetronizowali Anglię. Jednak sytuacja z 38 minuty spotkania , przy wyniku 2-1 , oglądamy przepiękny strzał Franka Lamparda. Piłka ewidentnie przekracza linię bramkową czego nie widzi aż 3 sędziów , widzą wszyscy tylko nie Ci którzy powinni .
Dlatego stwierdzam że bez technologii nie jesteśmy wstanie obejrzeć meczu w którym nie ujrzymy chociażby jednej pomyłki arbitra. W finale niestety mieliśmy występek bardzo znanego w Polsce pana Howarda Webba , który to nie zobaczył iż Holandii należy się rzut rożny po czym Hiszpanie zdobyli bramkę na wagę mistrzostwa.
Należy również nadmienić o postawie Anglika na meczu Euro. Nie to że faworyzują naszą kadrę ale po pierwszej karny z kapelusza , po drugie przy bramce Polaków również popełnił błąd !!
Na załączonym filmie dokładnie widać iż Roger znajduję się na bardzo widocznym spalonym . Howard czekał aż Austriacy coś zrobią jednak nasi dzielnie się bronili aż w końcu musiał zrehabilitować się kibicom Austriackim za bramkę Polaków i gwizdnął w doliczonym czasie gry rzut karny. Rzut karny był z pewnością do wytłumaczenia przez Webba mógł dopatrzyć się się jakiegoś faulu , jednak przy bramce Polaków błąd był nie do wybaczenia.
Zawód sędziego nie jest na pewno łatwy , musi spotykać się z ciągłą krytyką ze strony kibiców , zawodników i działaczy klubów. Do pomocy powiększono liczbę arbitrów na meczach jednak to również nie daję zbyt dobrego rezultatu gdyż nawet w większej ilości oglądamy błędy. Sędzia to tylko człowiek i wydaje mi się że sam nie da rady ogarnąć całego boiska i potrzebna jest mu pomoc techniczna. W Polsce jak wiemy panowie arbitrzy nie są wybitnie lubianymi osobami przez kibiców. Z tej przyczyny do Polski zawitali sędziowie z ... Japonii , i to oni teraz `odwalają szopki` . Mecz Legia - Arka. Pan Hiroshima Szara Nagayama czy jak kolwiek mu było na imię czy też na nazwisko, gwiżdże karnego za to że Menzega poślizgnął się murawie. Trochę dziwne gdyż nawet kibice Legii nie spodziewali się że to będzie karny dla ich pupili. Tak więc PZPN niech zajmie się szkoleniem sędziów a nie sprowadzaniem ich z egzotycznych krajów.
Zacząłem o siatkówce to i na niej zakończę. Tutaj sprawa jest troszeczkę prostsza. Boisko mniejsza , 6 sędziów. Pomimo tego jednak każdy widzi coś innego . Kibice swoje , arbiter liniowy swoje a główny decyduje dla kogo punkt. Bardzo podobało mi się wprowadzenie challenge'u. Jednak jego zastosowanie było trochę dziwne. Powinien on obowiązywać tak jak w tenisie. Jak się później okazało na siatkówkę jest to zbyt droga inwestycja.
A teraz jeszcze na zakończenie ostro wyluzowany pan sędzia ...
___________________________________________________________________
Już jutro podsumowanie Turnieju Czterech Skoczni !!
Subskrybuj:
Posty (Atom)